8 kolejka Super 14
05.04.2010
Bardzo słabo wypadły drużyny z RPA w 8 kolejce Super 14. Czarną serię rozpoczęli w piątek Stormers przegrywając w Perth z Western Force 15:16. Australijczycy już przed tygodniem, w spotkaniu z Bulls udowodnili, że ich forma szybko zwrasta i mogą być groźni dla każdego. Do tego doszło jeszcze trochę szczęścia, gdyż decydujące o zwycięstwie punkty z dropa zdobył David Hill na kilka sekund przed końcem meczu.
Zgodnie z planem przegrali natomiast Cheetahs, którzy pomimo dość dobrej gry nie byli w stanie powstrzymać ataków Waratahs w Sydney, przegrywając 40:17.
Po raz pierwszy w tym sezonie przegrali Bulls. Na stadionie w Auckland nie mieli szans w starciu z Blues, dla których aż 20 punktów zdobył Stephen Brett.
Szansy awansu na fotel lidera niewykorzystali Crusaders, którzy zremisowali w Wellington z Hurricanes 26:26. Bohaterem spotkania mógł zostać Daniel Carter, ale spudłował z podwyższenia w doliczonym już czasie gry.
Na zwycięski tor powracają Chiefs, pokonując w derbowym pojedynku Highlanders 27:21. Ozdobą meczu niewątpliwie była akcja po której Fetu'u Vainikolo zdobył przyłożenie dla gości (gdzieś w okolicach 1:17 na filmiku).
W ostatnim spotkaniu ponownie wygrali Sharks. Po fatalnym starcie (pięć porażek z rzędu) wygrali swój trzeci mecz, pokonując w Durban australijski Reds 30:28.
Sharks-Reds 30:28
Waratahs-Cheetahs 40:17
Chiefs-Highlanders 27:21
Blues-Bulls 32:17
Western Force-Stormers 16:15
Hurricanes-Crusaders 26:26
Tekst: Mateusz Latawski (RugbyPolska.pl)