?>
 

Polska - Holandia: ważny test Drużyny narodowej

08/04/2017 / Reprezentacja

Mecze takie, jak ten, który w sobotę odbędzie się na Stadionie Miejskim w Łodzi są jak współczesne igrzyska. Na plac gry wychodzi trzydziestu doskonale wyszkolonych, atletycznie zbudowanych, zwinnych gladiatorów, którzy z oddaniem i zażartością walczą znacznie dłużej niż do pierwszej krwi. Starcie Holandii z Polską zapowiada się arcyciekawie, bo obydwie strony są wyjątkowo zmotywowane, by wygrać. Biało-Czerwoni, poza przywilejem gry przed własną publicznością, mają jeszcze jeden ogromny atut. Drużynę! Nie zespół, czy ekipę ? Drużynę, przez duże ?D?!

Sukces w sporcie zespołowym zawsze opiera się na zgodnej współpracy zawodników. Rugby pod tym względem jest jednak wyjątkowe, ponieważ akcent na zespołowość jest znacznie mocniejszy. Na boisku dosłownie walczy się ramię w ramię. Najważniejsze wartości to: zaufanie do kolegi, oddanie i poświęcenie. Nie bez powodu w szatni, przed meczem często pada hasło: „idziemy na wojnę!”. Barwy narodowe i godło na piersi to symbol braterstwa broni i wspólnoty celu.

– Jestem bardzo zbudowany atmosferą w polskiej drużynie. Nie znam drugiej drużyny na świecie, która byłaby tak zaangażowana i miała taki etos pracy, jak ta grupa zawodników. Naprawdę ciężko przepracowali ostatnie kilka dni i wierzę, że w sobotę pokonają rywala – komplementował swoich podopiecznych selekcjoner Blikkies Groenewald.

Takie słowa z ust szkoleniowca, który w RPA, ojczyźnie dwukrotnych mistrzów świata jest wielkim autorytetem, to nie lada pochwała. – Rola Blikkiesa w budowaniu ducha drużyny jest ogromna. Pokazuje nam przede wszystkim, że profesjonalista to nie ten, który bierze pieniądze za grę, tylko ten, kto podchodzi do sportu w profesjonalny sposób – zauważył kapitan Piotr Zeszutek.

Profesjonalne podejście w przypadku przygotowań do starcia z Holendrami oznaczało 12 sesji treningowych w zaledwie trzy dni. Z taką intensywnością nie trenuje żadna klubowa drużyna w Polsce, co tylko potwierdza ogromną determinację, jaka panuje w szeregach kadrowiczów. Każdy z zawodników jest skoncentrowany na celu, jakim jest zwycięstwo i doskonale wie, co musi zrobić, żeby drużyna go osiągnęła.

- Kluczem będzie zespołowa obrona. Szczelna defensywa sprawi, że ich atak będzie mieć problemy z szybkim rozegraniem akcji, a na tym właśnie bazują Holendrzy. Musimy wywrzeć na nich presję, skracać pole gry i maksymalnie ograniczać czas na podjęcie decyzji. Wtedy zaczną się gubić, a my zyskamy przewagę – mówił środkowy ataku Daniel Gdula.

Z kolei selekcjoner reprezentacji zwrócił uwagę na atuty polskiej drużyny. – Formacja młyna to zdecydowanie nasza siła i argument, który może okazać się decydujący. Jeżeli tylko uda się wyleczyć kilka drobnych urazów u kluczowych zawodników, to na pewno wykorzystamy naszą przewagę fizyczną w młynie oraz taktykę, którą przygotowaliśmy na ten mecz.

Mówiąc o urazach Blikkies Groenewald miał na myśli przede wszystkim Radosława Bysewskiego, doświadczonego filara z Arki Gdynia, który jest obecnie ostoją pierwszej linii. Niestety podczas tego pojedynku nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych Tomy Mczedlidze i Piotra Karpińskiego oraz Aleksandra Nowickiego i Mateusza Bartoszka, których we Francji zatrzymały zobowiązania klubowe. Sobotnie starcie będzie jednak okazją do sprawdzenia nowego zawodnika – Jonathana Michalaka, kuzyna słynnego Frederica Michalaka, który na koncie mam 77 występów w reprezentacji Francji.

- Mimo braku kilku zawodników mam ogromne zaufanie do tych chłopaków. Przez ostatnie wylewali siódme poty, byli niesamowicie zaangażowani i wszyscy bardzo pozytywnie reagują na zmianę, którą staramy się wprowadzić. Reprezentowanie kraju i walka dla Polski to dla nich ogromny zaszczyt i motywacja. Wierzę, że dadzą z siebie wszystko – podkreślił trener Biało-Czerwonych.

Przeciwnikowi oczywiście również nie brakuje argumentów. Co prawda statystyki bezpośrednich spotkań przemawiają za Polską, jednak Holendrzy w ostatnich latach poczynili znaczne postępy i to oni byli górą w pojedynku przed rokiem. W ich składzie znalazło się kilku naturalizowanych zawodników, jak choćby grający w półprofesjonalnej, angielskiej drużynie Nowozelandczyk Liam McBride, czy jego rodak Storm Carroll. Na pozycji skrzydłowego zagra z kolei Sep Visser, którego brat jest gwiazdą reprezentacji Szkocji.

Holendrzy, w kończącym się sezonie rozgrywek Rugby  Europe Trophy, podobnie jak Polska ulegli tylko Portugalii. W światowym rankingu znajdują się na 29. pozycji – o trzy „oczka” wyżej niż Polska. – Analizowaliśmy ich mecze i zrobili na mnie duże wrażenie. Prowadzi ich doświadczony sztab trenerski, świetnie rozprowadzają piłkę w ataku i mają kilku naprawdę utalentowanych zawodników, ale myślę, że możemy z nimi wygrać – analizował Blikkies Groenewald.

Stawką meczu jest drugie miejsce w rozgrywkach Rugby Europe Trophy. Zwycięstwo przed tygodniem zapewniła sobie Portugalia, która otrzyma teraz szansę powrotu na wyższy poziom rozgrywek – Rugby Europe Championship. Zwycięstwo nad Holendrami będzie oznaczać, że polskie rugby idzie w dobrym kierunku, a praca południowoafrykańskiego szkoleniowca już zaczyna przynosić rezultaty. Jednak bez względu na wynik, możemy być pewni, że ten mecz scementuje naszą drużynę narodową i uczyni ją silniejszą i jeszcze bardziej zmotywowaną, by sięgać wyżej.

Reprezentacja Polski wystąpi w składzie:

01) Marcin Wilczuk - Ogniwo Sopot
02) Adrian Ignaczak - Budowlani Łódź SA
03) Radosław Bysewski - Arka Gdynia
04) Piotr Karpiński II - Budowlani Łódź SA
05) Paweł Poniatowski - CO Creusot Bourgogne
06) Michał Mirosz - Budowlani Łódź SA
07) Stanisław Powała-Niedźwiecki - Ogniwo Sopot
08) Piotr Zeszutek (kapitan) - Ogniwo Sopot
09) Dawid Plichta - Budowlani Łódź SA
10) Wojciech Piotrowicz - Ogniwo Sopot
11) Wojciech Brzezicki - Budowlani Lublin
12) Daniel Gdula - Pogoń Siedlce
13) Grzegorz Szczepański - Ogniwo Sopot
14) Andrzej Charlat - USON-Nevers Rugby
15) Mateusz Lament - Pogoń Siedlce

16) Sebastian Kacprzak - Lechia Gdańsk
17) Sebastian Kostałkowski (debiutant) - Skra Warszawa
18) Jonathan Michalak (debiutant) - USG Rugby Genlis
19) Piotr Wiśniewski - Budowlani Lublin
20) Marek Płonka Jr - Lechia Gdańsk
21) Maciej Panasiuk (debiutant) - Pogoń Siedlce
22) Mateusz Plichta - Ogniwo Sopot
23) Tomasz Gasik - Orkan Sochaczew

 

KC

Czytaj także